Powrót do natury

Wczoraj wysłałem mailing o tym, że od 19.02. zaczęło przybywać księżyca. Co za tym idzie, wszystko w naturze zaczęło się rozwijać, rosnąć, sprzyjać wzrastaniu i sianiu nowych projektów. Ubywający księżyc, to z kolei okres sprzyjający wszelkim oczyszczaniom, uwalnianiom, pozbywaniom się, spłacaniom itd. Wiedziałeś o tym? Ta wiedza była znana od dawien dawna. Żaden rolnik czy chłop nie wyszedł wcześniej np. siać niż mu księżyc nie pozwalał. Żniwa zaczynały się zaraz po pełni, kiedy to księżyca zaczynało ubywać. Największe święta były organizowane w szczególnych porach roku, np. przesilenie letnie lub zimowe. Nawet zioła zbierało się tylko o określonych porach dnia i nocy. Znana jest wszystkim opowieść choćby o kwiecie nocy świętojańskiej, która też mówi o szczególnym czasie, kiedy to natura jest wyjątkowa. Ta wiedza była w nas i sprawiała, że czuliśmy się częścią natury, czuliśmy się otoczeni jej świadomą siłą. A teraz, każdy ma telefon w kieszeni i jest w zasięgu sieci, która owszem, dba, ale o to abyś miał ciągłość usług i zapłacił rachunek ;). Czujemy się raczej częścią technologi niż natury, a to trzeba koniecznie właściwie uporządkować. Technologia nam tylko pomaga, a natura nas żywi i tworzy, a my współtworzymy z nią.

Niestety, ale nasze obecne czasy, społeczeństwo pogubiło się w tym. Ma to za nic, chce zapomnieć o wszelkich „gusłach i zabobonach”, robi tym sobie wielką krzywdę. Sam tylko księżyc działa na nas bardzo mocno, jest masa cieków wodnych, żył, siatek geopatycznych, wpływów „ciał niebieskich”. Ziemia jest jednym, wielkim organizmem, który żyje całą przyrodą ale i również naszym życiem. Bądźmy tego świadomi i żyjmy z Nią, a nie przeciwko.

W Artelis chcemy iść z tym duchem, mówić, przypominać. Nie mam „normalnie” w głowie ;). Widzę świat i siebie w nim jako coś znacznie większego niż numer NIP. Bardziej jako proces samokreującego się, nieograniczonego życia i dla mnie wszystko jest żywe i zasługuje na szacunek. Choćby z tego powodu, że dzięki temu czemuś moja świadomość się rozwija. Sprowadzanie wszystkiego do poziomu interesu „co ja z tego będę miał” jest dla mnie wynaturzeniem, a niestety ale do tego dąży, tak zwany „cywilizowany” świat. Może dlatego radykalizm islamski chce nas zniszczyć? Widzi jak zachód się wynaturza, jak ludzie są nieszczęśliwi w swych pracach, domach, związkach, więc chcą to przerwać i wrócić do ich zdaniem jedynie słusznej drogi.

Wczoraj zaczął się rok kozy – rok sprzyjający kreatywnych projektom i też i rok kobiecej energii, spokoju, wglądów do wnętrza. Wygląda na to, że energia będzie sprzyjać raczej rozwiązaniom pokojowym niż wojennym i tego się trzymajmy. W końcu nasze myśli też maja wpływ. Nie mówię tu, aby codziennie śledzić horoskopy i wierzyć w czasem chore sugestie, które tam są umieszczane ale, wygląda na to, że czas sprzyja nowym, pokojowym i dużym projektom i dlatego ze zdwojoną siłą zaczynamy nowy etap w życiu Artelis.pl

Z serdecznym pozdrowieniem

Krzysztof Kina

Dziel się dobrą energią
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •