Implementacja certyfikatu SSL

Od wczoraj, w pełni działa certyfikat SSL dla całego serwisu Artelis.pl i wszystkich subdomen, a więc przede wszystkim niniejszego Bloga i Alei Biznesu. Od razu przełożyło się to na lepszą odwiedzalność. Taaak, wiemy, że Google rozdaje karty i nie ma co tutaj dyskutować. 🙂 Ale póki co, wszystkie zmiany i trendy stosowane przez Google są bardzo dobre, słuszne, prowadzą do zwiększenia bezpieczeństwa, jak w przypadku SSL, co przy naszych obecnych czasach i sytuacji jest na pewno istotne. W innych przypadkach np. walki ze spamem również wymusiło mnóstwo działań, które ukróciły wiele nieetycznych zachowań. No i też ciągłe Ich dążenie do dostarczania coraz lepszych usług informacyjnych jest i chwalebne i …. niepokojące… po prostu wiadomo o nas coraz więcej i jesteśmy śledzeni w internecie na każdym kroku. Wszystko o nas wiadomo, o naszej aktywności. Co ma plusy i minusy.

W każdym razie, przed tym nie uciekniemy, więc tylko trzeba się uzbroić w zdrowy rozsądek i działać rozważnie.

Tak na moje oko, to obecna powszechna i „permanentna inwigilacja” służy czemuś wyższemu 🙂 Chodzi o przyzwyczajanie ludzi do tego, że nie ma czegoś takiego jak izolacja, tajemnica, ukrywanie czegoś… musimy się przyzwyczajać do życia szczerego i otwartego. Prawdziwie społecznego. Czas tajemnych stowarzyszeń się już kończy – i dobrze! 🙂

Życząc dobrego dnia

Krzysztof Kina

Eh życie… :)

Wracamy z blogiem do tego miejsca. Na Alei Biznesu jest Aleja i Jej sprawy, a tutaj piszemy o tym co się dzieje stricto w Artelis.pl.

Życie płata figle i jest nieprzewidywalne. Podejmujemy różne decyzje, różnie one wychodzą, czasem jest mniej lub bardziej spektakularna czapa ;), a czasem jest i radość z osiągnięć. Tak sobie myślimy, że czapek w Artelisie nazbieraliśmy już do oporu i teraz by się przydało nieco z tej drugiej strony podoświadczać życia 🙂 Więc ruszamy ponownie z blogiem, z nową energią, z nowym podejściem, pomysłami i zaangażowaniem.

Zobaczymy na ile nam wystarczy tego paliwa 🙂 Doświadczenia z tym są różne 😉

Pozdrawiam serdecznie

Krzysztof Kina